powrót

Paweł Homiński

10/10/2018

Na ożywienie na rynkach trzeba poczekać

 

Widzieliśmy przez moment oznaki życia na rynkach rozwijających się, jednak znów wydaje się, że na większe odbicie będziemy musieli poczekać. Także polskiej giełdzie bycie hybrydą DAX-a (ze względu na relacje handlowe i wspólne łańcuchy dostaw) i rynku rozwijającego się (mimo wrześniowej reklasyfikacji) nie pomaga. Nie zmienia to faktu, że rodzime akcje postrzegamy jako dość atrakcyjnie wycenione, bez żadnego jednak katalizatora, który mógłby nagromadzoną tam wartość w najbliższym czasie wyzwolić. W obliczu ostatnich miesięcy roku z jednej strony musimy więc zachować większą czujność i wrażliwość na ewentualną realizację zysków na giełdach amerykańskich, z drugiej zaś nie można wręcz nie skorzystać z sytuacji, jakie daje zwłaszcza na polskim rynku wyprzedaż akcji przez zmuszonych do tego odpływami inwestorów instytucjonalnych.

Pobierz komentarz

Paweł Homiński

Inwestowanie wiąże się z ryzykiem, a fundusze inwestycyjne nie gwarantują realizacji celów inwestycyjnych, ani uzyskania określonych wyników inwestycyjnych. W konsekwencji, wartość inwestycji może ulec zwiększeniu lub zmniejszeniu a uczestnicy funduszy muszą się liczyć z możliwością utraty co najmniej części wpłaconych środków - nota prawna.