powrót

Paweł Homiński

09/10/2017

Dopiero rok 2018 może być lepszy dla „misiów”

 

Na warszawskiej giełdzie nie oczekujemy gwałtownego odwrócenia tendencji słabości małych spółek w stosunku do dużych. Wydaje nam się, że popyt, w tym zagraniczny, wciąż będzie się skupiał na największych trzydziestu podmiotach. Gdzieś w trakcie IV kwartału spodziewamy się jednak, że inwestorzy mogą dojść do wniosku, że dysproporcja pomiędzy wycenami dużych i małych spółek zrobiła się zbyt duża. A jeśli do tego pojawią się pierwsze sygnały, że w gospodarce istnieje jednak zdolność do podnoszenia cen, a zatem i rentowności spółek, to rok 2018 powinien być zdecydowanie lepszy dla „misiów”.

Pobierz komentarz

Paweł Homiński

Inwestowanie wiąże się z ryzykiem, a fundusze inwestycyjne nie gwarantują realizacji celów inwestycyjnych, ani uzyskania określonych wyników inwestycyjnych. W konsekwencji, wartość inwestycji może ulec zwiększeniu lub zmniejszeniu a uczestnicy funduszy muszą się liczyć z możliwością utraty co najmniej części wpłaconych środków - nota prawna.